
Jego „home spotem” jest kultowy Biały Krzyż, gdzie szlifuje formę od lat. Adrian na desce spędził już 23 zimy, z czego ponad dekadę poświęcił na czysty freestyle.
Jego największą miłością jest jibbing – Chmielowski zawsze stara się podchodzić do przeszkód w sposób kreatywny, szukając nieszablonowych linii i rozwiązań, które wyróżniają go na tle innych riderów.